O połączeniu ciała i psychiki, czyli sesje z prekursorką Jogopsychologii

W ostatnim wywiadzie w Radio Afera nazwano mnie „Prekursorką Jogopsychologii” oraz „Jogolożką”. Wielkie podziękowania dla prowadzącego wywiad Adriana Kaniewskiego, który w ten sposób pomógł mi w wymyśleniu nazwy na to czym się zajmuję obok prowadzenia zajęć grupowych z jogi czy warsztatów stricte psychologicznych.

 

Na zdjęciu widzicie przestrzeń w której goszczę tych zabieganych i stęsknionych czasu dla siebie, zestresowanych czy zagubionych w chaosie emocji, napięć, nerwów. Przychodzą zarówno ci, którzy czują się kiepsko psychicznie i fizycznie, jak również ci którzy generalnie czują się w porządku, ale chcą o to samopoczucie i zdrowie zadbać jeszcze bardziej świadomie, poświęcając czas i uwagę w pełni sobie.

 

Jak zadbać o zdrowie psychiczne i fizyczne?

Z wizytą u psycholożki na macie.

 

Pracuję głównie w nurcie psychologii zdrowia, która zdrowie traktuje jako ciągły, dynamiczny proces, a nie po prostu brak choroby. Zadaje sobie pytania: „Jaki jest nasz indywidualny wpływ na zachowanie i kształtowanie zdrowia?” „Co pomaga w lepszym radzeniu sobie ze stresem?”, „Jak to jest, że niektórzy w tej samej sytuacji radzą sobie lepiej ze stresem, a niektórzy mniej?”. Stawia nas w roli aktywnych współtwórców naszego samopoczucia, zdrowia, drogi rozwoju. Wiąże się to z braniem odpowiedzialności (nie mylić z poczuciem winy) za to jak się czujemy, myślimy, żyjemy i traktujemy siebie samego, w relacji z otaczającym nas, pełnym wyzwań środowiskiem.

 

 

Odnosząc się do przykładu z życia – zamiast narzekać na złośliwości kierowane do nas przez koleżankę/kolegę z pracy i mówić „To przez nią nie mogę normalnie spać, jestem nerwowa/y i wyżywam się na bliskich”, skupiamy się na tym jak sprawniej poradzić sobie ze swoją reakcją na owe kąśliwości. Jak nie trwonić energii na to czego nie zmienisz, a w zamian za to przeznaczyć ją na działania które mogą pomóc Tobie i co za tym idzie – Twoich relacjach z osobami na których Ci zależy? Co takiego masz już w sobie – umiejętności, doświadczenia, cechy osobowości, mocne strony – albo możesz to wykształcić, co pomoże Ci w poradzeniu sobie z wyzwaniami i szybszym powrocie do wewnętrznego spokoju?

 

 

Stopniowo wykształcamy umiejętność szybszego i efektywnego radzenia sobie z chaosem emocjonalnym i myślowym, tak żeby nami nie zawładnął – czy to na macie, czy w życiu codziennym. Zrozumienie siebie samej/samego – to podstawa do racjonalnej oceny rzeczywistości, na której bieg wydarzeń nie zawsze mamy wpływ, ale na nasze własne reakcje – jak najbardziej tak!

 

 

Dlaczego w tym wszystkim tak ważna jest praca z ciałem?

 

Napięte mięśnie to sygnał dla naszego mózgu: „Alarm! Jesteś w stanie zagrożenia!”. Spięty brzuch utrudnia trawienie pokarmu, a co dopiero trudnych sytuacji których chcemy się pozbyć mentalnie. Spięte barki i żuchwa mogą powodować ból głowy. Zgarbione plecy to sygnał dla nas samych: ”Nie otwieraj się, nie ufaj – bo zranią Twoje serce” czy „Nie masz z czego być dumna/dumny”. Przykurczone mięśnie międzyżebrowe uniemożliwiają pełen, swobodny oddech w sytuacjach gdy go najbardziej potrzebujemy. Gdy reagujemy stresem, oddech się spłyca, serce bije szybciej, zaczynamy się pocić, a nawet drżeć. Nie jesteśmy w stanie w pełni racjonalnie myśleć. Nie wtedy, gdy ciało mówi nam coś innego.

Dzięki ćwiczeniu ciała możemy uświadomić sobie swoje nawyki mięśniowe i obszary najbardziej spięte, w których kumuluje się stres jako nasza reakcja na doświadczenia odbierane przez nas jako trudne – począwszy od tych z dzieciństwa, poprzez dorastanie i dorosłe życie.

 

 

Jak joga oddziałuje na psychikę?

 

Zacznijmy od pytania: „Co to jest joga?”.

Joga to z sanskrytu „zjednoczenie, połączenie” ale również „jarzmo, kontrola”. Łączy fizyczność ze sferą emocji, myśli, potrzeb, zachowań wobec siebie i innych. Zajmuje się budowaniem świadomych relacji: relacja ja i ja, ja i inni, ja i świat. Wspomniana kontrola jest rozumiana nie jako wypieranie czy tłumienie emocji. Wręcz odwrotnie – zanurzamy się w chwili obecnej, ucząc się sztuki docierania do siebie samego, obserwacji swoich myśli, uczuć oraz odczuć płynących z ciała – i wraz z oddechem pozwalania temu odpłynąć.

 

Zastanów się – ile razy w ciągu dnia dajesz sobie czas na bycie w „tu i teraz”, bez rozmyślania o tym było czy co się dopiero wydarzy? Odłączając się od chwili obecnej, odbierasz sobie możliwość obserwacji tego jakie myśli, emocje i reakcje ciała pojawiają się w odpowiedzi na różne trudne dla Ciebie wydarzenia. Kiedy one przemijają, napięcia w ciele zostają, często przekształcając się nawet w chroniczny ból. Podczas spotkań indywidualnych uczymy się jak te napięcia odpuszczać wraz z oddechem i odpowiednio dobranymi pozycjami z jogi. Uczymy się też tego, jak dać umysłowi odpocząć po przebodźcowanym dniu.

 

 

Co daje joga?

Praktyka jogi zwiększa świadomość tego co się z nami dzieje w stresujących sytuacjach. Szybciej orientujesz się jakie nawyki mięśniowe się u Ciebie wówczas uaktywniają, kiedy i dlaczego wstrzymujesz oddech oraz gdzie kumuluje się stres w twoim ciele. Zaczynasz nie tylko wiedzieć, ale CZUĆ, co się z Tobą dzieje i jak stan fizyczny wpływa na Twój stan psychiczny, oraz odwrotnie – jak psychika wpływa na stan ciała?

 

Joga uczy tego, jak spożytkować swoją energię na zdrowy cel, nie ulegając negatywnym myślom i chaosowi emocjonalnemu na zbyt długo. Wiesz jak to jest czuć się dobrze, i dzięki takiemu porównaniu w odpowiednim czasie włącza się u Ciebie alarm pt. „Czas zadbać o siebie” – co może oznaczać zarówno zmotywowanie się do działania, jak i zatrzymanie się, złapanie oddechu, odpuszczenie. Zamiast walczyć z ciałem i traktować je jako słaby byt który nie nadąża za umysłem, zaczynasz dostrzegać jego mądrość i sygnały, które od lat do Ciebie wysyła. Szanując swoje możliwości i ograniczenia, traktujesz siebie samego/ samą jak dobrego przyjaciela, partnera z którym chcesz współpracować i żyć w zgodzie.

 

 

Kiedy do Psychologa, a kiedy do Jogolożki?

 

 

Z obserwacji i doświadczeń zarówno własnych jak i moich koleżanek i kolegów po fachu, najczęściej zgłaszane w gabinecie psychologicznym problemy to: odczuwanie lęku, nerwowość, niskie poczucie własnej wartości, wchodzenie w toksyczne relacje, brak energii i chęci do życia, trudność z poradzeniem sobie z nagłą sytuacją życiową/zmianą, dolegliwości psychosomatyczne.

 

Psychologia porządkuje rzeczywistość w dające się zrozumieć teorie i sposoby pomocy osobom które gdzieś się zagubiły i potrzebują pomocy w postaci wsparcia emocjonalnego, obiektywnego i profesjonalnego spojrzenia na ich sytuację, skierowania ich myśli i zachowań na rozwojowy tor. Pomaga zauważyć i zrozumieć swoje schematy i nawyki w myśleniu, zachowaniu, pojawiających się emocjach. Wyposaża w techniki radzenia sobie z nimi na poziomie świadomym.

 

Proces terapeutyczny, warsztat psychologiczny czy konsultacja 1:1 pozwalają zatem uświadomić sobie i nazwać nasze schematy myślenia, potrzeby, emocje i źródło ich powstawania. Jest to niezwykle istotne w codziennej pracy z samym/samą sobą.

 

Rozmowa jest jednym z katalizatorów dręczących nas myśli i emocji, dlatego zawsze wplatam ją w sesje indywidualne. Co jednak gdy czujesz fizyczne napięcia i bóle w ciele, które uniemożliwiają Ci normalne funkcjonowanie i racjonalne myślenie poza gabinetem psychologa/ psychoterapeuty? Jak uwolnić emocje i napięcia?

 

 

 

Konsultacje psychologiczne z jogą – jak wyglądają i czego się spodziewać?

 

Spójrz raz jeszcze na zdjęcie widniejące w artykule i po prostu wyobraź sobie, że siedzisz na jednej z mat. W tle leci muzyka, palą się aromatyczne świece i olejek lawendowy. Czeka na Ciebie kubek herbaty lub szklanka wody, a przede wszystkim druga osoba która wysłucha Cię bez oceniania i w pełnym zaufaniu. Tą osobą jestem ja – udzielam profesjonalnego wsparcia, motywuję kiedy trzeba. Dokładnie i cierpliwie tłumaczę jak pracować z ciałem, odpuszczać napięcia, poradzić sobie ze stresem. Dopasowuję ćwiczenia do indywidualnych potrzeb uczestnika, biorąc pod uwagę jego kondycję fizyczną i psychiczną oraz ulubiony rodzaj ruchu.

 

Zawsze mówię, że istnieje dla mnie tyle rodzajów podejścia w konsultacji psychologicznej oraz tyle rodzajów jogi, ilu mam uczestników.

 

 

Jak wyglądają sesje z Jogolożką?

 

 

  1. Siedząc wygodnie w opisanej wyżej przestrzeni, rozmawiamy o Tobie – Twojej sytuacji, doświadczeniach, potrzebach, powodach dla których przyszłaś/przyszedłeś. W pełnym zaufaniu.

 

  1. Kolejna część spotkania to praca z ciałem. Przed ćwiczeniami dokładnie wyjaśniam Ci cel ich zastosowania, tak abyś rozumiał/a i poczuł/a co jest najbardziej potrzebne i rozwojowe dla Twojego ciała.

 

  1. Praktykę jogi rozpoczynamy od kilku minut medytacji – nauczysz się jak oddychać świadomie oraz poznasz instrukcje dotyczące odpowiedniego ustawienia ciała. Te wskazówki przydadzą Ci się w życiu codziennym i stopniowo przekształcisz je w zdrowy nawyk.

 

  1. Następnie poznajesz indywidualny zestaw ćwiczeń z jogi który pomoże Ci w odpuszczeniu napięć w tych obszarach ciała, w których kumuluje się u Ciebie stres. W zależności od Twoich potrzeb i preferencji będziemy pracować nad: rozluźnieniem, rozciągnięciem, wzmocnieniem, elastycznością, wyciszeniem, itd.

 

  1. Zajęcia kończy głęboki relaks przy akompaniamencie muzyki.

 

  1. Podczas kolejnych spotkań formuła spotkań może się zmienić – od Ciebie zależeć będzie to czy wolisz więcej rozmawiać czy skupić się na ciele. Zdarza się tak, że spontaniczna chęć do rozmowy, nowe refleksje czy uwolnione emocje pojawiają się po kilkunastu minutach ćwiczeń, po odpuszczeniu stresu z mięśni. To zupełnie normalne, a nasze spotkania są elastyczne, dopasowane do Twoich potrzeb i indywidualnego procesu.

 

 

 

 

Czy joga jest dla każdego?

 

Tak!

 

 

Nie musisz interesować się filozofią jogi, duchowym podejściem w pracy nad sobą czy dietą roślinną. Nie jest ważne to ile masz lat, ile ważysz, jakiej jesteś płci, ile lat nie ćwiczyłaś/eś i jak nisko zejdziesz z palcami do podłogi przy skłonie do nóg.

 

Wystarczy Twoje poczucie, że chcesz spróbować czegoś innego, bo…

 

 

– Twoje ciało aż buzuje od nagromadzonych w nim emocji i nie wiesz, jak się od tego uwolnić. Nie pomaga Ci ćwiczenie na siłowni – może i na chwilę wyłączasz umysł, ale po treningu czujesz się nabuzowana/y.

 

– Próbowałaś/eś medytacji, którą wszyscy wokół zachwalają, ale… To też nie pomogło. Trudno Ci wejść w ten stan odpuszczenia i błogości, bo Twoja głowa jest wciąż wypełniona myślami i obrazami, nie potrafisz się ich pozbyć.

 

– Czujesz jakby wszelka energia po prostu z Ciebie uleciała. Ciało jest słabe, trudno Ci się skoncentrować, zmotywować, działać, odczuwać radość.

 

– Nie śpisz spokojnie, a ciało jakby odmawiało posłuszeństwa. Nawracają bóle karku/głowy/kręgosłupa/brzucha, łatwo wytrącić Cię z równowagi, czasem trudno Ci się oddycha.

 

 

 

Przykładów jest dużo więcej – każdy z moich uczestników ma jakąś inną historię i powód, dla którego trafił do mnie na sesję.

 

Cel jest taki sam – odzyskanie wewnętrznego spokoju i powrót do swojej własnej równowagi, a przede wszystkim – do siebie samego/samej. Bez masek, bez udawania – tak po prostu, możesz być sobą.

 

0 responses on "O połączeniu ciała i psychiki, czyli sesje z prekursorką Jogopsychologii"

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona stworzona przez A. M.
%d bloggers like this: