Związek a pasja

Związek a pasja

<Jak zawsze: trochę pitu pitu, ale od serca, o miłości i pasji. Może ktoś dobrnie do końca, jeśli tak, to szacun i piąteczka! Jak nie – na końcu zadajemy Wam ważne pytanie oraz podsyłamy link do czegoś, co przygotuje Was do naszych Yoga Rave’ów – >
.
.
Cześć i czołem! To zaskakująco znowu my. Tym razem w konfiguracji: na ławeczce, z syntezatorem Moogiem pomiędzy nami i w pozycji łódki (Navasana), w której łączymy dłonie (czy to w geście pojednania, czy też w akcie desperackiego trzymania się, aby nie rozluźniać tej wymagającej siły pozycji – interpretacja dowolna i nieoczywista!)
.
.
Przeglądaliśmy nasze zdjęcia od

Fotografia Natalia Nowak

, z misją napisania posta (pracujemy nad regularnością w wirtualnym świecie). Spojrzeliśmy na to – i na szczęście natchnienie przyszło.
.
Zdecydowaliśmy się napisać słów kilka o łączeniu miłości do czegoś i do kogoś.
.
Mamy już trzydziechę na karku, co wiąże się z jakimś doświadczeniem życiowym
i różnymi obserwacjami (jak również myślami o przemijaniu i pierwszymi zmarszczkami mimicznymi – coś za coś, jak to mówią).
.
.
Poza jogą i muzą, jedno z nas specjalizuje się w psychologii i transkulturowej psychoterapii pozytywnej, a drugie – w mediatorstwie. Wszystkie te nurty łączą się w poszukiwaniu tolerancji dla różnic istniejących między ludźmi oraz odnajdowaniu tego, co tych samych ludzi łączy, gdzie znajduje się punkt, do którego ponad podziałami chcą wspólnie dążyć, bo im wspólnie zależy, bo widzą sens, bo generalnie chcą się dogadać.
.
Mimo to, bynajmniej nie uważamy się na ekspertów od wszystkich związków, a raczej za samozwańczych obserwatorów oraz tych, którzy w związku są. Uważamy, że każdy jest ekspertem od samego siebie, my tylko pomagamy poszerzyć perspektywę, dotrzeć do źródeł konfliktów, nazwać emocje i potrzeby, wrócić do tego co najistotniejsze.
.
.
Na zdjęcie spojrzeliśmy metaforycznie, a mianowicie: łączymy na nim nasze dwie pasje – jogę i muzykę. Wspólnie poszukujemy równowagi, budujemy siłę, uśmiechamy się mimo wysiłku, a instrument nas nie dzieli, ale jest częścią nas, a nawet dokładnie wyznacza miejsca, w których mamy usiąść, aby w odpowiedniej odległości chwycić się za ręce.
.
Choć muscoYoga powstała organicznie, z czystego porywu serca, gdy Wiktor zaczął pewnego wieczoru grać na pianinie podczas storytellingowego relaksu po zajęciach Kasi – wszystko to, co narodziło się później, było i jest efektem naszej wspólnej motywacji i pracy w pocie czoła (dosłownie!).
.
.
Gdy dwie osoby w związku mają odrębne pasje które pochłaniają ich bez reszty, mogą ich one skutecznie od siebie po pewnym czasie oddalić, albo – przy odrobinie kreatywności – być bodźcem do powstania nowej, wspólnej jakości.
.
Oczywiście, może być też tak, że dwie osoby są wobec siebie super tolerancyjne i się nawzajem wspierają, nie łącząc się w swoich pasjach. To jest szalenie piękne! Czasem widzimy jednak, że te same pary mogłyby wspiąć się na wyżyny, gdyby zechciały się połączyć w swoich umiejętnościach, wizjach i zajawkach.
Bardzo to polecamy!
*Mały alert: połączenie pasji to również źródło całego kalejdoskopu emocji i zażartych dyskusji do rana, ale tym bardziej warto! 😉
.
Inną opcją jest też wspólne poszukanie czegoś totalnie nowego, z innej orbity, dotychczas nieznanej. Pasja, która dodaje sił i otuchy w ciągu dnia, zapala iskierki w oczach po całym dniu pracy. Macie taką?
.
.
Wszystkie te opcje łączą się z wychodzeniem poza strefę komfortu, poza dotychczas przyjęte schematy myślenia i działania. To docieranie do czegoś nowego, poszukiwanie sytuacji „win-win”, rozwiązań o których się dotychczas nie pomyślało. To ścieranie się poglądów i wizji. To momenty największej irytacji i największej satysfakcji. To warczenie na siebie i zarazem euforyczny śmiecho-chichot, że czegoś dokonaliśmy i dobrze się przy tym bawimy. To poszukiwanie równowagi w artystycznym chaosie.
.
.
Nasz gotowy kawał sztuki, tj.: kompozycja muzyczna i sekwencja jogowo-taneczna, koncerty terapeutyczne albo bajki i opowieści Kasi z muzą Wiktora, są już zbudowaną równowagą.
Cała droga ku temu, to ścieżka wyboista i pełna wyzwań. Czasem się śmiejemy, gdzie tu ta harmonia, z którą się nas kojarzy? Ale to część procesu, część życia w ogóle.
.
.
Kotwicą naszą jest muscoYoga! Dla każdego z nas jest po prostu mega ważne to, żeby ta druga strona rozumiała naszą pasję, a nawet stanowiła jej integralną część. Choć każde z nas rozwija swoją ścieżkę zawodową, po całym dniu siadamy i rozkminiamy, jak się dalej wspólnie rozwijać.
Marzymy, aby pewnego dnia to muscoYoga wypełniała cały nasz dzień, jako stabilny i zapewniający byt projekt artystyczno-ruchowo-psychologiczny, a nie tylko hobby na boczku.
.
.
Dziękujemy za wszystkie Wasze motywujące słowa, wsparcie, dodawanie wiatru w skrzydła, polecanie nas innym. To bardzo pomaga! My też wierzymy, że będzie coraz lepiej! Staramy się rozwijać spektrum naszych działań mimo Covida, już za chwilkę pokażemy się online i będziemy Was zapraszać do kreatywnej zabawy i relaksu.
.
.
🔥🔥🔥A’propos Yoga Rave’ów!🔥🔥🔥
Wrzucamy LINK do iście energetycznych zajęć sprzed kilku miesięcy. Wskakuj na matę i ciesz się każdą kroplą potu!
https://youtu.be/igpkDDTIZGI

❓❓❓PYTANIE DO WAS❓❓❓
Czy jest tu jakaś para łącząca swoje pasję, albo taka która znalazła jedną wspólną, mimo różnic między sobą? Podzielcie się inspiracjami!

BUZIAKI CUDAKI!

mandala-color-circle mandala-color